Życie jest jak przejażdżka na karuzeli. Chodź czas da nam znać, że jest jak chujowa komedia w ruskim cyrku..
sobota, 12 stycznia 2013
życie to syf
W którym nadal ku wqurwieniu trwam, miażdżę swój byt olewaniem rzeczywistości. Kurwa moja gadka spełzła do poziomu totalnego patologicznego zera (i tak to pierdolę). Chodź brzmi to trochę dziwnie, ja jestem kurwa chujem nieznośnym. Totalnym zerem wqurwionym na totalną rzeczywistość. Rzeczywistość (przerwa) NIE KURWA, PIERDOLĘ TO KURWA!!!. Nie będę się ku okrzepieniu waszych serc uwywnętrzniał. Powiem tyle życie jest syfem w którym nadal gram ku wqurwieniu i pokrzepieniu czarnych - ohydnych-rozkładających się serc. Kurwa pierdolę nie robię.. Chuj z tego życia popełnijcie samobójstwo ja was do tego szczerze namawiam :P hehe, Pierdolę nie robię. Życie to syf w który nadal ku pokrzepieniu serc gram. Pierdolę swoje odczucia (nie przejawiam głębi teraz na blogu) Pierdolę ten świat (NIECH ŻYJĄ KURWAA TERRORYŚCI!!!) a ha i cię pierdolę huju zapomniany który to teraz czytacz, daj znać i powieś się na 5 minut, zobaczysz będzie warto ku spaskudowionemu światu obłędnych lalek Woodo, a szczególnie Woodo którą nieprzerwanie piję ku KURWA! pokrzepieniu serc.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz