Życie jest jak przejażdżka na karuzeli. Chodź czas da nam znać, że jest jak chujowa komedia w ruskim cyrku..
wtorek, 22 stycznia 2013
Pustaka
Pustka ta na co dzień doświadczana, jest tą z którą lubię obcować. I nic najznakomitsze głosy które usłyszę że szczęście jest tym co jest dobre i przynosi spełnienie, nie zmienią istniejącego stanu rzeczy. Taki już jestem, jestem dla siebie nieistniejącą zagadką której nikt nie zdoła pokonać. Tak jestem zacofany gdyż koncentruję się na zemście i uważam się za lepszego od innych. Lecz dobrze mi z tym a to że uważam się za lepszego daje mi podstawy do wqurwienia gdy gorszy ma lepiej. Wyśmiewam też gorszych i głęboko z nich szydzę. Daje mi to poczucie wyższości, które tak bardzo lubię. Nie wyrażam już teorii twórczej słów powstających tak bardzo z niej na blogu. W miejsce Ciemności pojawiła się Szarość. Z szarością ową jest mi nawet dobrze, chodź ubolewam trochę nad stratą "Czarnej Głębi" jaką kiedyś miał blog. Dla tego myślę że blog stracił w oczach większości zainteresowanych mrokiem Dziewczyn. A na poklasku ze względu że jestem prymitywną świadomością, u płci przeciwnej mi bardzo zależy. Więcej poszanowania u niej = większa szansa na znalezienie sobie kochanki. Chodź pierdolę te zawstydzenie które się teraz u mnie pojawiło i wqurwiam się na nie. Daje mi to poczucie spełnienie, do którego tak zawzięcie niczym "Templariusz na Boju" będę dążył. I tak robię tu chołd w stronę Bravewika który jest mym - a właściwie daje mi przyjemność (i tacy ludzie jak on) wynikającą z cudzego cierpienia. Jak widzicie forma bloga ta z przed wykasowania różni się z tą obecną. Przedtem była fascynacja mrokiem i upadkiem do granic szaleństwa. Teraz jest raczej szary zapis mego wewnętrznego nastawienia i odstawienia wynikającego ze świata zewnętrznego. I chuj! pierdolę szczerze to..!!! :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz