Nie wiem już co z sobą robić. Na razie żyję z dnia na dzień a życie mi mija zapisując kiedyś koszmar który mnie spotka gdy zostanę sam.. Nie wiedza odnośnie mej przyszłości jet słodka, niosąca jednocześnie ziarno strachu o swoją przyszłość. Jednak tak naprawdę nic nie muszę. Jestem wojownikiem na skrzydłach własnego szaleństwa..