Tak więc bezsens jest dla mnie sensu istnieniem. Lenistwo jest sensu istnieniem i poddawanie się mu jest najwyższym rodzajem miłości jaki do siebie dopuszczam. Mrok, jest pasji istnieniem. A nicość przyjemnym zwątpieniem. Bezpieczny to stan. Ooo tak, który trwać może wieczność, dopóki się nie znudzę i nie nasycę nim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz